rozwój

 Tak, ten wpis jest po polsku. I tylko po polsku. Kolejne wpisy będę sukcesywnie tłumaczyć. Jestem w trakcie czytania książki, która zmieniła moją decyzję odnośnie użytego języka. Chcę go używać do tworzenia bloga.

Wydaje mi się, że w Polsce jeszcze brakuje trochę osób, które mówią o życiu w zgodzie ze sobą i rozwoju tak, aby kołczometr nie wystrzelił w powietrze.

Co więcej, myślę, że moje pisanie po angielsku tak brzmi. A mi zależy na autentyczności.

Nie jestem ekspertem. Nie jestem mesjaszem narodu polskiego. Jestem zwykłym człowiekiem, który chce się podzielić z Tobą swoim doświadczeniem i wiedzą. Bez kitu.

 

 W tym roku traktuję podsumowanie mijającego roku i planowanie kolejnego bardzo poważnie. Pomimo mojej naturalnej chaotyczności, zaczynam odnajdywać się w całym tym planowaniu. Nie, nie zrobię bullet journala. Nie pokażę Wam jak prowadzić piękne notatki z użyciem tych modnych pastelowych zakreślaczy (choć przyznaję z ręką na sercu, że jeden mam; dla równowagi drugi zgubiłam).

Za to opowiem Ci o rzeczach, które były dla mnie w 2018 roku objawieniem. Część może być dla Ciebie oczywista. Może coś Cię skłoni do przemyśleń. Może rozwalę Ci mózg. Zaraz się przekonamy.

2018 był dla mnie ciężki i łaskawy jednocześnie. Jakby się nad tym głębiej zastanowić, to chyba nauczył mnie więcej niż poprzednie lata razem wzięte.

Jestem za to cholernie wdzięczna i już przebieram łapami na nowości dwatysiącedziewiętnastki.

 

  • Nie odpowiadasz za cudze emocje.

No to zaczynamy z grubej rury, Dopiero w tym roku zaczęłam zgłębiać na poważnie temat asertywności. Nie odpowiadam za to, jak się ktoś poczuje, jeżeli będę działać w zgodzie ze sobą (i naturalnie nie krzywdząc ludzi; jeśli w zgodzie ze sobą spychasz staruszki pod autobusy, to przestań, ok?). Nie muszę (i nie powinnam) przepraszać za skupienie się na swoim dobru.

 

  • Odczekaj dwie sekundy zanim zdecydujesz się coś palnąć.

Serio babo, to ci oszczędzi tony złości na samą siebie, żalu i obsesyjnego pragnienia powrotu do przeszłości. Nie zawsze znasz cudze intencje. Możesz się mylić z osądem. Długo nie zapomnisz okropnych rzeczy, które wypowiedziałaś. Zastanów się, czy warto.

 

  • Nie jesteś swoimi myślami.

To co ci siedzi w głowie, a to jak sprawy rzeczywiście wyglądają, to dwie różne rzeczy. Najsurowsi, najbardziej niesprawiedliwi i krótkowzroczni jesteśmy wobec siebie samych. Pamiętaj o tym.

 

  • Nie martw się problemami, których jeszcze nie ma.

Ciekawostka: bezsenne godziny spędzone na rozmyślaniu co to będzie jak się pojawią potencjalne kłopoty to czas zmarnowany. Kto się zajmie twoim snem dla urody jeśli będziesz zaabsorbowana marszczeniem czoła w stresie?

 

  • Kiedy zaczynasz tworzyć nowe rzeczy, na początku inspiruj się ile wlezie.

Jeszcze będzie czas na kombinowanie. Na początku nie musisz wyjeżdżać z czymś powalającym na kolana. Popraw swój warsztat, opanuj podstawy do perfekcji. Regularność jest odpowiedzią na pytanie “jak się nauczyć (wprowadź nazwę dowolnej czynności)?”

 

  • To, że uważasz kogoś za autorytet, nie oznacza, że zawsze ma rację.

Autorytet nadal jest człowiekiem. Także wiesz, też może mu się zdarzyć pomyłka. Nie ma nieomylnych ani perfekcyjnych stworzeń.

 

  • Jeżeli gdzieś czujesz się źle, spadaj stamtąd jak najprędzej!

Ekhem, medycyna, ekhem.

Życie przeleci Ci przed oczami, a Ty byś w sumie chciała coś innego robić, ale się boisz zrezygnować i koniec końców nigdzie nie dajesz z siebie 100%. Rośnie w tobie frustracja. Drzesz mordę na kota, bo mu wąs odstaje. Nie dogadujesz się z ludźmi. Nienawidzisz siebie.

Generalnie to nie polecam zwlekania z odmienianiem swojego życia. Można ugrzęznąć w lepkim bagienku niezdecydowania.

 

  • Kiedy górę zaczynają brać emocje, poddaj je chłodnej analizie.

Kurde, to trudne, ale pomaga nie zwariować. Polecam wrażliwym osobom ze skłonnością do emocjonalnego zachowania. Kiedy całe Twoje wnętrze ryczy, zadaj sobie pytanie, czego właściwie dotyczy ta drama.

Wyciągnięcie absurdalnych myśli na dywanik i zrobienie im bezwzględnego przesłuchania potrafi dać fenomenalne rezultaty.

 

  • Pewność siebie można wypracowywać.

I wszyscy ją wypracowujemy. Po prostu niektórzy mają do tego lepsze warunki niż inni i szybciej osiągają cel. Mimo to uważam, że nie ma co się zrażać. Trzeba po prostu konsekwentnie do tego przeć. Będą momenty kiedy zostaniesz samozwańczą Wonder Woman. Czasem będziesz się czuć jak Wonder Porażka. To jest normalne, ale dążmy do tego, żeby jak najczęściej wybierać pierwszą opcję.

 

  • Masz prawo nie tłumaczyć się ze swoich decyzji.

Jesteś niezależnym bytem. Możesz czegoś chcieć lub coś odrzucać bez potrzeby tworzenia pięciostronnicowego wyjaśnienia popartego przykładami z literatury.

 

  • Zrobiona robota jest lepsza niż perfekcyjna.

Tak, perfekcjoniści. NIGDY nie będzie idealnie. Często lepiej porzucić dopieszczanie na rzecz doprowadzenia do końca.

 

  • Czytaj ile się da!

Czeka Cię inspiracyjna i kreatywna ekstaza. Nie żałuj pieniędzy na książki! Znajdź ludzi, którzy cię inspirują i poczytaj ich książki. Takie typy zawsze piszą książkę wcześniej czy później.

 

  • Multitasking jest zły.

Robienie zbyt dużej ilości rzeczy na raz nie da Ci poczucia spełnienia tylko stres. Bo nagle, ku Twojemu wielkiemu zdziwieniu, nie da się zrobić w jeden dzień tych pięćdziesięciu rzeczy, które sobie zaplanowałaś.

 

  • Jeżeli nie znajdziesz planu na siebie, inni zrobią to za Ciebie.

Nie zrobią tego ze złej woli. Po prostu będą chcieli pomóc. Jednak inni nie są Tobą. Nie siedzą Ci w głowie. Nikt, nawet z Twojego bliskiego otoczenia, nie będzie wiedział czego chcesz lepiej od Ciebie. Lepiej rozglądaj się na własną rękę!

 

  • Nie oszczędzaj na dokształcaniu się.

Nie czarujmy się, materiały do doedukowania się kosztują. Jednak to bardzo opłacalna inwestycja. Wiedzy i doświadczenia nie odbierze Ci nikt.

 

  • Kiedy zrobisz sobie dzień wolny od pracy, Twoja przyszłość się nie zawali.

Więc nie czuj wobec siebie nienawiści za to, że pół dnia oglądałaś serial, a drugie pół oglądałaś śmieszne zdjęcia kotów. Wiem, że obecnie w głównym nurcie powtarza się, że sukcesu nie ma bez pracy ponad siły, ale czasem poopierdzielanie się potrzebne. Odwalasz kawał roboty w trakcie tygodnia. W y l u z u j

 

  • Próbuj różnych rzeczy.

Nie dowiesz się co jest twoją pasją jeżeli nie dasz szansy różnym rzeczom. Niech Twoja głowa i oczy będą szeroko otwarte!

 

  • Bądź wdzięczna za to, co masz, bo masz wiele, choć nie zawsze to dostrzegasz.

 

  • Fajna z Ciebie dziewczyna, Magda.

Nawet jeśli zdarzają Ci się doły i masz sobie samej do powiedzenia tylko najgorsze rzeczy, bo spuszczasz ze smyczy wewnętrznego krytyka. Lepiej wyjdziesz na założeniu mu kagańca. Zatroszcz się o siebie, bo nikt tego nie zrobi tak kompleksowo jak Ty sama.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *