Potrafię zapisać całą kartkę A4 w godzinę. Arialem, jedenastką. Dziś siedziałam przez dwie godziny, odrzucając po kolei potencjalne tematy artykułów, bo nie czułam się z nimi dobrze. Nie czułam się dobrze też z tym, żeby opowiadać o rozwoju osobystym czy tam innym pokemonie, w którym jestem wątpliwym autorytetem

Za to czuję się fenomenalnie, gdy rozśmieszam ludzi. Tak, Ciebie też! Chodź, pośmiejemy się trochę. A jeśli Ci się nie spodoba, pooglądaj kolaż. Jeśli nie lubisz nawet kolaży, to co Ty tu jeszcze robisz?!

Dobre złego początki

Mieszkamy w dużym mieście, bardzo blisko zabetonowanego osiedla. Szczęśliwie znaleźliśmy wyjątkowe mieszkanie na uboczu. Za oknami mamy ścianę zieleni. Miła odmiana, do tej pory mogliśmy oglądać tylko codzienne perypetie sąsiadów. Z kolei za ścianą zieleni stoją garaże z blachy falistej. Całe w graffiti, wyglądają na zapomniane przez właścicieli. Idealna miejscówka dla seryjnych morderców, którzy nie mają gdzie ćwiartować ofiar. Cudownie.

 

Niedługo po przeprowadzce okazało się, że mamy więcej sąsiadów, niż się spodziewaliśmy. Całkiem spory gang srok-słodziaków. Zawsze lubiłam te ptaki. Gustownie dobrane pióra, inteligentny błysk w oku, zamiłowanie do pięknych przedmiotów – zupełnie jak ja! Naiwna…

 

Myślisz, że gołębie to pomiot szatana? To takie urocze! Nie znasz wyrafinowanego okrucieństwa srok…

Pierwszy kontakt z agresorem

Pewnego dnia pracowałam beztrosko. Nagle prócz stukotu przycisków klawiatury, usłyszałam plaskanie małych nóżek dobiegające z balkonu. Po sekundzie dołączyło do nich krakanie. Zaciekawione krakanie. Oderwałam się od biurka. Za oknem sroka skubała bezcenny szmaciany dywanik z Ikei. Zrobiłam to, co każdy rozsądny dorosły wybrałby na moim miejscu. Sięgnęłam po telefon, żeby nagrać intruza. Potrzebowałam materiału dowodowego, jakoś trzeba udowodnić winę kryminalistki. Rozumiem, że srokom raczej ciężko załatwić materiały budowlane, ale tak kraść w biały dzień? Dodatkowo zapunktowałabym niecodziennym materiałem u bliskich i znajomych. Jak to się mówi, zacznij od dlaczego. Kurde, motywacyjny tekst, jesteście cali?!

 

Sroka na zmianę skubała włókna i zerkała, czy nie idę ukręcić jej karku. Ruszyłam powoli po telefon. Żadnych. Gwałtownych. Ruchów. To odstrasza ptaki i rozjusza tyranozaury. Serio, zobacz sobie Park Jurajski. Niestety, jeden koci ruch mi nie wyszedł. Przestraszyłam srokę. Odleciała z pustym dziobem, łapami czy tam inną częścią ciała, w której transportuje łupy. Rozjuszona poprzysięgła mi zemstę.

 

sroki, najlepsze dowcipy, suchary, śmieszne historie

 

Słaby punkt

Nie czekałam długo na odwet. Sroka wiedziała, że trzeba uderzać, kiedy wróg jest najsłabszy. W najwrażliwszy punkt. Zaatakowała w dniu parapetówki. Idealnie, bo byłam zbyt zaaferowana cięciem kapusty pekińskiej w stylu Gordona Ramsaya. Zaatakowała moją doniczkę z ledwo uratowaną miętą. W ostatniej chwili rzuciłam się na ratunek, krzycząc jak raniony zwierz. Kiedy dotarłam do mojej biednej roślinki, nie było na niej ani jednego draśnięcia. Wszystko stało się jasne. Sroka nie chciała jej zniszczyć. Ja byłam celem Chciała wprowadzić do mojego życia terror. 

Co tu dużo mówić, udało się jej.

Recydywa

Wczoraj sroczy atak posunął się za daleko. Ten cholerny ptak wziął wspólnika. Na oczach mojego niewinnego partnera, wspólnie skubały włókna dywanika. Dwie na jednego. Szczęśliwie mój wybranek serca również ma priorytety na właściwym miejscu, więc podobnie jak ja, ruszył po telefon. Też chciał to wszystko nagrać. Clyde zostawił swoją Bonnie. Przecież by mu nikt nie uwierzył! Sroki zauważyły ruch i próbowały zwiać. Udało się tylko jednej. Widzisz, jaki dwulicowy potwór?! Druga uderzyła w szklaną taflę przymocowaną do barierki. W sumie… trochę rozumiem to porzucenie, niezbyt rozgarnięty partner in crime.

 

Po raz kolejny nici z materiału dowodowego. Pozostał tylko przekaz ustny. I opis historii na Messengerze. Kiedy przeczytałam reakcję mojego partnera, zagotowało się we mnie.

To już nie incydenty. To otwarta wojna. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *