W momencie, gdy nagrywam ten podcast, większość sklepów internetowych nie gwarantuje już dostawy przed świętami. Do tego dochodzi pytanie: kupować kolejne rzeczy czy nie? Czy chcę jeszcze bardziej zagracać swoją przestrzeń życiową? Ten ekologiczno-minimalistyczny dylemat z roku na rok wybrzmiewa z coraz większą mocą. Dlatego przygotowałam kilka propozycji prezentów last minute: subskrypcji online i fajnych programów.

Wolisz słuchać? Proszę bardzo!

W Burzy w mózgu mówię głównie o kreatywności, zatem podrzucę Ci przede wszystkim kreatywne pomysły na prezent. Ale nie samą kreatywnością człowiek żyje, więc w propozycjach znajdziesz też rzeczy dla ciała i treści do zaspokajania ciekawości. 

Wiem, że prezent bez materialnej postaci nie będzie wyglądał zbyt imponująco pod choinką. Ale wierzę, że długodystansowo może wprowadzić dużo dobrego do czyjegoś życia. Dodatkowo gdy przygotujemy do niego samodzielnie zrobioną kartkę ze szczerymi życzeniami, czekoladą i hasłem do wybranej usługi, odbiorca prezentu nie powinien się obrazić. 🙂

Przygotowałam 6 propozycji prezentów. To skromna liczba gdy spojrzymy na materialne prezentowniki, ale ja postawiłam na jakość. Wszystkie rzeczy z tej listy przetestowałam samodzielnie albo z pomocą zaufanych osób. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że moje propozycje są warte uwagi. Nie tylko do obdarowania kreatywnych bliskich, ale też dla Ciebie. Też zasługujesz na odrobinę rozpieszczenia! Właśnie udało Ci się przetrwać bardzo dziwny i trudny rok!

Bez zbędnego przedłużania, przechodzimy do pierwszej propozycji.

Domestika (od 40 zł)

Jest nią, a właściwie są nimi, kursy wideo z platformy kreatywnej o nazwie Domestika. Możesz doszkolić się tam z szerokiego wachlarza dziedzin twórczych, od oczywistego rysunku aż po zarządzanie social mediami czy haftowanie. 

Najtańsze kursy kosztują tam 40 złotych. Materiały nie są rozwlekłe, więc z kilkoma takimi szkoleniami można ogarnąć podstawy podstaw jakiejś kreatywnej pasji w stosunkowo krótkim czasie. To doskonały starter pack do podjęcia nowego hobby.

Jedyną przeszkodą (albo wielką zaletą) może być język. Kursy z Domestiki prowadzą w większości hiszpańskojęzyczni mentorzy, ale dostępne są też angielskie napisy. Dla osoby słabo ogarniającej oba języki, to może być spory problem. Natomiast gdy bariera językowa nie istnieje dwa czy trzy kreatywne kursy powinny być fantastycznym doświadczeniem.

Prenumerata magazynu „Pismo” (ok. 120 zł)

A teraz gratka dla osób wiedzących, że świat nie jest czarnobiały i ciekawych jego wszystkich odcieni szarości, czyli prenumerata cyfrowej wersji magazynu „Pismo”.

Zacytuję jak autorzy pisma mówią o swoim dziele, bo powiedzieli wszystko, co sama chciałam Ci przekazać: Misją „Pisma” jest współkształtowanie liderów życia społecznego, gospodarczego, kulturalnego poprzez wysokiej jakości, wiarygodną, niepartyjną, weryfikowaną pod względem faktów treść. „Pismo” wyróżnia wnikliwość, rzetelność i apolityczność publikowanych tekstów. Tworzą dla niego najwybitniejsi autorzy reportaży, esejów, prozaicy i poeci, fotograficy i ilustratorzy. „Pismo” stawia na tzw. „long read”, czyli obszerne, wnikliwe teksty, które unikają powierzchownych analiz i pośpiesznych sądów. Jako bodajże jedyna redakcja w kraju prowadzi weryfikację faktów we wszystkich tekstach. „Pismo” to projekt pro publico bono, jego wydawcą jest Fundacja Pismo.

„Pismo” możesz zaprenumerować w dwóch wersjach: w 100% cyfrowo (czyli nowe numery otrzymujesz w wersji PDF i na czytnik, oprócz tego dostajesz materiały audio i dostęp do wszystkich podcastów) lub za wyższą opłatą możesz sprawić sobie też wersję papierową czasopisma. Istnieje możliwość zakupu „Pisma” na prezent w prenumeracie rocznej. Koszt takiej przyjemności to około 120 złotych.

Affinity Photo (ok. 250 zł)

A teraz czas na oprogramowanie! Affinity Photo to program do tworzenia grafik i obróbki zdjęć. Jest to tańszy substytut Photoshopa. Affinity kosztuje około 250 złotych. W porównaniu do comiesięcznej subskrypcji to niewielka kwota, a tańszemu odpowiednikowi niczego nie brakuje. Affinity może być przydatny do tworzenia kolaży, obróbki zdjęć czy do rysowania. Istnieje wersja na desktop i na iPada. Myślę, że to fajna opcja dla osób, które przebąkują coś o robieniu grafiki, ale nie chcą wykładać kasy na klasycznego Photoshopa.

Aseprite (ok. 80 zł)

Następna opcja to również oprogramowanie do robienia grafiki… ale takiej mniej oczywistej. Kiedyś miałam fazę na robienie pixel artu, czyli grafik składających się z pojedynczych pikseli. Możesz je kojarzyć ze starych gier albo takich stylizowanych na estetykę retro (np. Hotline Miami). Fajnie jest to, że żeby stworzyć pikselowe obrazki, nie musisz umieć rysować (choć oczywiście ta umiejętność się przydaje). Wbrew pozorom to zabawa nie tylko dla przedszkolaków. Gdy odpowiednio poukładamy piksele, można stworzyć cuda na kiju. W dobrym tego słowa znaczeniu! Zresztą sprawdź hashtag #pixelart na Instagramie. Ludzie tworzą małe arcydzieła! 

I takie własne cuda można robić w domu dzięki specjalnemu i stosunkowo taniemu narzędziu – Aseprite. Kosztuje ono zaledwie 80 złotych, a daje wiele możliwości. Oprócz pojedynczych pikselowych obrazków, z programem możemy tworzyć też animacje! Zabawę ułatwia fakt, że na YouTubie jest mnóstwo tutoriali wprowadzających zarówno do Aseprite’a jak i do samego pixel artu.

Myślę, że Aseprite to fajna opcja, jeśli chcesz spróbować sił w nowym hobby. Albo jeśli Twoja bliska osoba narzeka na brak ciekawego zajęcia. I dodatkowy plus: pixel art potrafi być bardzo relaksujący.

Korki z Insta (od 79 zł)

Przyszedł czas na odrobinę edukacji, by kreatywne działania były przyjemniejsze! Korki z Insta to trzy tomy e-booków o mądrym zarządzaniu i rozwijaniu swojego konta na Instagramie.

Korki mają formę lekcji z praktycznymi wskazówkami do wdrożenia z marszu na swoim profilu. To doskonała opcja dla znajomej osoby, która coś tworzy i chce promować się na Instagramie. Korki mogą jej pomóc w budowaniu społeczności, zwiększaniu sprzedaży czy nawiązywaniu fajnych współprac. E-booki poruszają takie kwestie jak bezpieczeństwo konta, tworzenie fajnych Insta Stories, zasady tworzenia postów i wiele więcej.

Korki z Insta są wartościowe tym bardziej, że darmowa wiedza potrafi być bardzo generyczna, a część „złotych rad” nie ma pokrycia w rzeczywistości. Jeden ebook kosztuje 79 złotych. Uważam, że jest to bardzo praktyczny prezent pokazujący wsparcie bliskiemu twórcy.

Zajęcia facefitness (50 zł)

Na koniec przygotowałam coś dla ciała. W tym roku dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak facefitness. Są to ćwiczenia na bezinwazyjne odmładzanie twarzy dzięki ćwiczeniu całego ciała.

Nasze ciała to nie jest zespół niezależnych jednostek. Wszystkie organy czy tkanki są ze sobą połączone. I oddziałują na siebie nawzajem. Wyjaśnię to na przykładzie: nieodpowiednia pozycja spoczynkowa języka (czyli kiedy mamy zamkniętą buzię) potrafi wywołać bóle głowy i szyi spowodowane przeciążeniem mięśni kompensujących źle ułożony język. Nieźle, prawda?

Kateryna Atamanova jest certyfikowaną trenerką facefitness i tworzy na Instagramie pakiety ćwiczeń. Obejmują one całą sylwetkę, szyję, szczękę i masaż samej twarzy.

W teorii ten trening ma przede wszystkim nadać promienny wygląd twarzy. Dla mnie największą wartością są ćwiczenia na postawę i relaks jaki czuję po masażu. Za każdym razem gdy ćwiczę, zmniejszają się moje bóle pleców i czuję luz w napiętych mięśniach. Fajną opcją jest też to, że lepiej poznaję moje ciało. Z każdym ćwiczeniem coraz lepiej znam moje zwłóknienia czy napięte miejsca. I mogę podejść do nich z troską.

Najtańszy pakiet to 50 zł za tydzień, czyli 4 treningi na ciało, szyję, szczękę i twarz. Zanim sprawisz komuś taki prezent warto upewnić się, że bliska osoba ma się czas, bo ćwiczenia trwają około godziny.

***

A tak w ogóle to wow! To już druga edycja propozycji prezentów! Chyba kształtuję tradycję! Zanim się rozejdziemy, posłuchaj o pomysłach na niematerialne prezenty z zeszłego roku. Tam też jest kilka perełek!

I to już koniec na dziś! Życzę Ci przyjemności w te święta. Niekoniecznie kreatywnych, bo przyjemnością może być kawałek sernika. Albo to uczucie, że tym razem rodzice czy upierdliwi wujkowie robią przepytują z życia uczuciowego rodzeństwo, a nie Ciebie. A tak serio to trzymaj się ciepło, zdrowo i w jako takim spokoju ducha. Cześć!

LINKOWNIA:

– Domestika (od 40 zł)

– Prenumerata magazynu „Pismo” (ok. 120 zł)

– Affinity Photo (ok. 250 zł)

– Aseprite (ok. 80 zł)

– Korki z Insta (od 79 zł)

– Zajęcia facefitness (od 50 zł)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *