fbpx
-->

Jak poznać swoje mocne strony? O talentach Gallupa z Natalią Kwiatkowską

Autor: Magda Owsiany •  Aktualizacja: 02/14/22 

Nadchodzi burza. Dziś pogadamy o narzędziu, które może być bardzo przydatne, gdy chcemy poszukiwać swojej ścieżki. Jak już pewnie wiesz z tytułu odcinka, mowa o talentach Gallupa, a dokładniej – czym są, jak je odkryć, w czym Ci pomogą i jakich problemów nie rozwiążą. O tych wszystkich ciekawych rzeczach opowie certyfikowana trenerka mocnych stron Instytutu Gallupa w Londynie i psycholożka, Natalia Kwiatkowska. Cześć, tu Magda Owsiany, a to jest podcast „Burza w mózgu”. Pokazuję tu osobom głodnym tworzenia, jak mogą szukać swojej ścieżki w życiu i opowiadam o kreatywnych pasjach. Jeśli chcesz zacząć tworzyć albo nie wiesz, co zrobić ze swoim życiem, to jesteś w dobrym miejscu. Słuchaj, Natalia, żeby było jasne dla naszych wszystkich odbiorców, którzy słuchają tego podcastu i odbiorczyń, czym są talenty Gallupa i po co mamy je znać? I czy one jakoś, w jakikolwiek sposób, mogą nam służyć do tego, żebyśmy mogli skuteczniej poszukiwać pomysłu albo pomysłów na siebie? A jeśli tak, to w jaki sposób w ogóle mogą nam pomóc?

Wolisz słuchać? Tutaj player:

Transkrypcja

Natalia: Bardzo dużo pytań w tym jednym pytaniu. [śmiech] Zacznijmy może od tego w ogóle, czym jest definicja talentu, bo mówimy o podejściu opartym na mocnych stronach, a jednak zaczynamy od definicji talentu i mówimy o teście Gallupa jako o teście talentów. Dlaczego? Instytut Gallupa definiuje talent jako naturalnie powtarzający się wzorzec myślenia, odczuwania i zachowania, który możemy w produktywny sposób wykorzystać. To jest pewien automatyzm. To jest sposób, w jaki my działamy, często czy tego chcemy, czy nie. To jest po prostu część nas. Te talenty nie zawsze działają tak, jak byśmy chcieli, bo o ile talent no już jest tak nacechowany pozytywnie, prawda? No bo możemy mieć, zresztą tak potocznie mamy talent do śpiewania, malowania, do jakiegoś sportu, tutaj w ogóle nie rozważamy talentu w tej kategorii, natomiast też ma to wydźwięk pozytywny. Tylko, że dlaczego w takim razie mówię, że ten talent jak tak sobie samoistnie działa, czy my go znamy, czy my go nie znamy, czy my wiemy, jaki on jest? A no dlatego, że jeżeli on nie jest trzymany w ryzach, nie jest rozwijany, nie mamy jego świadomości, no to faktycznie mimo, że nazywamy go „talentem”, może nam czasami przeszkadzać, no bo nie zawsze te nasze automatyczne, wrodzone wzorce myślenia, odczuwania i zachowania, nam służą. Natomiast jeżeli my te nasze talenty odkryjemy, jeżeli zainwestujemy czas, wiedzę, umiejętności, jeżeli przede wszystkim świadomie zaczniemy z tych talentów korzystać, no to po pewnym czasie rozwiną się one w mocne strony. A mocna strona to zdolność do ciągłego działania w tym określonym obszarze, która jest bliska perfekcji. Innymi słowy, mocna strona to uświadomiony i rozwinięty i dobrze wykorzystywany talent. To jeżeli chodzi o Twoją pierwszą część pytania. Idąc dalej, po co nam w ogóle znajomość tych talentów i dlaczego warto je poznać, dlaczego warto w zgodzie z nimi żyć? Powodów jest kilka. Te, które podaje Instytut Gallupa jako pierwsze, to te, że osoby, które świadomie korzystają ze swoich mocnych stron, są aż sześć razy bardziej zaangażowane w pracę, którą wykonują, a ich ogólna satysfakcja z życia wzrasta nawet trzykrotnie, co jak popatrzymy na dane znowu Instytutu Gallupa, które mówią nam o tym, że 87% ludzi aktywnych zawodowo jest niezaangażowanych w swoją pracę lub aktywnie niezaangażowanych, to jak to obrócimy i zobaczymy, że zaledwie 13% wszystkich ludzi pracujących jest w swoją pracę zaangażowanych, najczęściej przekłada się to na to, że po prostu lubią swoją pracę, no to to są statystyki dość smutne, przyznaj.

Magda: Bardzo smutne.

Natalia: W pracy jednak spędzamy minimum 1/3 doby, tak? Przynajmniej większość z nas.

Magda: Tak.

Natalia: No i dla wielu to jest, myślę, że mogę się pokusić o stwierdzenie, bardzo nieszczęśliwy czas. 

Magda: Tak, nawet pamiętam, że kiedy ja byłam na takim etapie, że nie miałam zupełnie pojęcia, co bym chciała robić, to moja mama mi mówiła, że to jest już sukces, kiedy nie nienawidzisz swojej pracy. Więc zapadłam się wtedy w dołek rozpaczy i byłam przerażona, że taka przyszłość mnie czeka.

Natalia: No właśnie. I tutaj z pomocą przychodzą talenty, a w zasadzie – mocne strony. O tych dwóch rzeczach już powiedziałam, tak? Czyli to zaangażowanie w pracę, ogólna satysfakcja z życia, ale mamy też kilka innych korzyści, bo na przykład odczuwamy mniejszy poziom stresu, jeżeli świadomie z tych naszych talentów korzystamy. W jaki sposób? A no w taki, że jeżeli na przykład zdarza się sytuacja kryzysowa, to my wiedząc, co jest naszą mocną stroną, w jaki sposób możemy najlepiej zareagować, co jakby dla nas będzie najłatwiejszym sposobem reakcji, ale też najskuteczniejszym, bo to właśnie w obszarach talentów i naszych mocnych stron, możemy osiągnąć mistrzostwo, tak? Możemy doświadczać przebłysków geniuszu. Jeżeli zabieramy się za jakieś rzeczy w sposób, który nie jest dla nas naturalnym sposobem, my owszem, możemy wypracować bardzo dobre rezultaty, natomiast to nigdy nie będą rezultaty na miarę mistrzów. I tutaj jest właśnie ta różnica w momencie, kiedy korzystamy z tych naszych mocnych stron i talentów, no a kiedy po prostu rozwijamy to, co teoretycznie jest nam potrzebne. Bo warto tutaj powiedzieć, że w podejściu opartym na mocnych stronach, skupiamy się na tym, że do jednego celu prowadzą różne drogi. To znaczy każda droga, która jest oparta o Twoje talenty i o Twój sposób działania, jest dla Ciebie tą najlepszą. To się tyczy osiągania celów, ale to się tyczy też na przykład obierania roli zawodowej. W takim tradycyjnym podejściu, mówimy tak: OK, no to jeżeli chcesz być managerem, tak? Zwykle podaję ten przykład, ale on jest najprostszy, no to kiedyś mówiło się: OK, no to musisz być taki, taki i taki, działać tak i tak. I wtedy będziesz dobrym managerem. W podejściu opartym na mocnych stronach, powiemy: OK, jestem taka i taka, działam tak i tak i będąc najlepszą wersją siebie z tym, co mam, będę dobrym managerem. Nieważne, czy będę miała w swoich talentach stratega, aktywatora i poważanie, czy będę miała bliskość, współzależność i analityka. Z każdym zestawem talentów mogę robić tak naprawdę każdą rzecz.

Magda: To brzmi bardzo dobrze. Czyli na przykład talenty, powiedzmy, że chcemy realizować się w danej dziedzinie, to po prostu te talenty nie są jakimiś takimi naszymi predyspozycjami, które nas dyskwalifikują, tylko odpowiednio wykorzystane sprawią, że będziemy na swój unikatowy sposób spełniać się w danej dziedzinie, czyli są takim trochę narzędziem do celu, a nie odpowiedzią na wszystkie pytania i rozwiązaniem wszystkich problemów.

Natalia: Dokładnie tak. Pierwsza ważna rzecz, o której powiedziałaś, to to, że talenty, tak jak wspomniałam na początku, patrzymy na nie w pozytywny sposób, tak? One są naszą siłą, one są naszą mocną stroną, jak sama nazwa wskazuje. Mogą stać się naszą mocną stroną. I te talenty to jest nasz potencjał, który możemy wykorzystać. Dlatego skupiamy się na tych naszych talentach dominujących, bo talentów mamy 34, ale skupiamy się na tych dominujących – pierwszych pięciu, pierwszych dziesięciu, czasami dwunastu. To jest też bardzo indywidualne u każdej osoby. A nie skupiamy się na rozwijaniu tego, co jest na końcu, bo nasz potencjał leży u góry tej listy, a nie na dole, tak?

Magda: Tak.

Natalia: Jeżeli skupiamy się na tym, to, chociaż ja bardzo nie lubię tego określenia, bo jest takie trochę wyświechtane, ale stajemy się po prostu najlepszą wersją siebie. I jeżeli z tego korzystamy w odpowiedni sposób, to niezależnie od roli, jaką chcemy pełnić, będziemy po prostu w tym najlepsi możliwi. I druga ważna rzecz, którą poruszyłaś – talenty i test Gallupa to nie jest odpowiedź na wszystkie pytania i wszystkie bolączki tego świata. I to jest super ważne, bo większość osób, która gdzieś tam do mnie trafia, to trafia z takim pytaniem: „Natalia, mam takie talenty w TOP 5. Powiedz mi, co ja mogę robić?”.  Albo: „Natalia, mam takie talenty w TOP 5, czy zostanie HR business partnerem to będzie dobry pomysł, czy zły?”. Albo: „Czy zostanie lekarzem to będzie dobry pomysł, czy zły?”. No i tutaj dochodzimy do clou, czyli do tego, że talenty nie mówią nam o tym, co możemy robić, tylko w jaki sposób działamy. I tutaj koło się zamyka. Czyli możemy wykonywać tak naprawdę każdy zawód, możemy próbować każdej roli, bo ważne jest to, w jaki sposób my w tym obszarze zawodowym będziemy działać. 

Magda: I to jest bardzo dobra nowina, bo pozostawia… Z jednej strony dobra, a z drugiej niedobra, bo mamy dzięki temu duży obszar poszukiwań do dyspozycji, dzięki talentom, a dla niektórych to może być negatywna informacja, ponieważ może oczekiwały od talentów Gallupa, że to będzie coś takiego, co mi wskaże w jakim kierunku mam iść, że to jest już gotowa moja odpowiedź, że masz tutaj taki zestaw karier i możesz siebie w nich wypróbować. A to właśnie nie jest takie proste.

Natalia: No nie. I bardzo często pierwsza moja odpowiedź to jest właśnie: „Słuchaj, test Gallupa nie jest testem predyspozycji zawodowych, więc Ty nie uzyskasz odpowiedzi na pytanie”, tak? To nie jest 1:1. Z jednej strony pomagają nam trochę zmodyfikować naszą obecną rolę, bo czasami jest to możliwe, a wręcz wskazane, a czasami faktycznie sprzyjają rewolucji i są takim punktem wyjścia albo elementem składowym tego, żeby w ogóle ten swój obszar zawodowego szczęścia odnaleźć. No i ja też tutaj celowo używam tego hasła „zawodowe szczęście”, bo to jest takie moje autorskie hasło i też nazwa kursu online, który stworzyłam właśnie w odpowiedzi na te pytania „Natalia, mam takie TOP 5 i co mogę robić?”, tak? Bo tutaj same talenty są jednym z elementów, ale jest też cała gama innych narzędzi, które pomagają nam z tej puli nieskończonej chyba w tym momencie różnych ról zawodowych, wybrać to, w czym będę się czuła, będę się czuł dobrze i co będzie sprawiało mi frajdę i w czym po prostu będę dobra.

Magda: Teraz chciałam porozmawiać o czymś innym, bo tutaj rozmawiamy o talentach Gallupa, o TOP 5, o teście Gallupa. I w takim razie w jaki sposób możemy się dowiedzieć, jakie jest nasze TOP 5 i w ogóle jakie są nasze talenty?

Natalia: Droga do tego jest jedna – trzeba wykonać badanie. Badanie zwane w Polsce potocznie właśnie testem Gallupa, wykonuje się online, to jest 177 pytań, gdzie na skali trzeba zaznaczyć, do której odpowiedzi czy do którego przykładu w zasadzie, jest mi bliżej. To badanie jest ograniczone czasowo, bo na każde takie pytanie mamy zaledwie 30 sekund.

Jest to celowy zabieg, żebyśmy wybierali tę pierwszą odpowiedź, która przyjdzie nam do głowy. No bo tak jak talenty są naszą pierwszą naturalną reakcją, w taki właśnie sposób powinniśmy odpowiadać. Całość zajmuje około godziny, od razu dostajemy wyniki i w zależności od tego, czy wykupiliśmy wersję TOP 5, czy pełną wersję, widzimy wynik albo swoich pierwszych pięciu talentów, albo wszystkich 34. 

Magda: Bo też chciałabym zaznaczyć, że właśnie ten test jest płatny, ale po tym, jak porozmawiałyśmy, jakie korzyści może nam przynieść, to uważam, że zdecydowanie warto zrobić tę inwestycję. Z tego, co pamiętam, to jest koszt, wychodzi około 50 złotych w tym momencie, czy podrożał ostatnio? TOP 5.

Natalia: TOP 5 powyżej 100 złotych kosztuje.

Magda: OK, dobra.

Natalia: 34 – powyżej 250. 

Magda: Ale stówka to też nie jest jeszcze taki najgorszy koszt, żeby dowiedzieć się o sobie takich cennych informacji. Tylko zastanawiam się, czy są jakieś predyspozycje, że tak powiem, albo wiek, w którym zrobienie testu Gallupa, potocznie mówiąc, da lepsze rezultaty? No na przykład podrzuciłam test Gallupa w przypływie talentowej euforii, kiedy zrobiłam go sama, mojemu nastoletniemu bratu i on nie za bardzo był zadowolony ze swojego rezultatu i przyznał mi się, że wielu pytań nie zrozumiał i przez to, że czas odpowiedzi jest ograniczony, to później te pytania mu uciekły, bo też nie można wrócić do wcześniejszych pytań, jeśli skończy się nam czas. I przy niektórych pytaniach też miałam taki problem. I w takim razie, czy dla kogoś test Gallupa jest bardziej zalecany? Na przykład dla osób, które są, nie wiem, na rozstaju dróg i które już trochę lepiej siebie znają jako ludzie? Czy młodsze osoby, na przykład nastolatkowie albo studenci, czyli osoby, które jakoś poszukują swojej ścieżki jeszcze, odkrywają siebie, czy też mogą z niego skorzystać? W sensie w takim znaczeniu skorzystać, że wyciągną z niego coś dla siebie?

Natalia: Przede wszystkim, zwróciłam uwagę na to, co powiedziałaś, że ta stówka to nie jest tak naprawdę duży koszt. Powiedziałabym, że to jest bardzo niewielka inwestycja w stosunku do tego, co możemy dostać w zamian. Mam kilka takich, kilkanaście nawet, historii na koncie, gdzie po zrobieniu badania i po jednym spotkaniu, kobiety, bo najczęściej trafiają do mnie kobiety, dzwonią i mówią: „Natalia, rzuciłam pracę”. No i zwykle ta historia kończy się bardzo dobrze, natomiast dla mnie to jest często zabawne, kiedy to na przykład pracodawca sponsoruje takie badanie i pierwsza rzecz, którą słyszę później od klientki, mówi: „Natalia, rzuciłam pracę”. Najczęściej jednak okazuje się, że to są gdzieś tam „rzuciłam pracę, bo na przykład zmieniłam dział”, tak? Ale dobra, bo tutaj odbiegamy od tematu. Chciałam tylko właśnie zaznaczyć te inwestycje, tak? 

Magda: Jasne.

Natalia: Że to naprawdę może przynieść duże rezultaty. Od razu zaznaczam – nie samo zrobienie badania, bo to nie jest magiczne zaklęcie i tak jak powiedziałyśmy, narzędzie na wszystko, ale sumienna praca z talentami jakby rozwijanie tego, podążanie już potem zgodnie z tym drogowskazem talentowym, naprawdę może przynieść super efekty i ta inwestycja zwraca się szybciej niż pierwsza wypłata. Co do tego, dla kogo to badanie jest przeznaczone – w jakim wieku był Twój brat, kiedy robił badanie, powiedz?

Magda: To już była końcówka jego nastolactwa. No to jest osiemnasty rok życia.

Natalia: OK, w porządku. Generalnie Instytut Gallupa mówi, że badanie jest przeznaczone dla osób od piętnastego roku życia. Natomiast talenty kształtują się gdzieś mniej więcej do dwudziestego trzeciego roku życia, bo talenty to są nasze ścieżki neuronalne. Więc jeżeli robimy badanie między tym piętnastym a dwudziestym trzecim, plus minus, bo to znowu będzie u każdego dość indywidualna sprawa, to faktycznie, te talenty jeszcze mogą być w procesie kształtowania się. Natomiast jak najbardziej, badanie będzie diagnostyczne, ale to też jest jeden z przypadków, kiedy na przykład właśnie ktoś robi badanie w wieku 15, 16, 17 lat, że po jakichś dziesięciu, może sobie to badanie powtórzyć, żeby sprawdzić, czy jakieś zmiany nie zaszły, bo one tutaj jeszcze są możliwe. Komu to badanie w takim razie jest polecane, jeżeli nie mówimy tutaj już w kategoriach wiekowych? Osobom, które stoją na rozdrożu zawodowym – zdecydowanie tak. Już powiedziałyśmy sporo o tym, że to jest super drogowskaz do poszukiwań. Świetnie sprawdza się jako narzędzie, które pomaga wzmocnić pewność siebie. Zrozumienie naszych talentów, poznanie ich, bardzo pozytywnie wpływa na naszą samoocenę i pewność siebie, bo odkrywamy nasze supermoce. I to supermoce wrodzone, tak? Wrodzone, naturalne, w zasadzie naturalne, bo talenty są po części wrodzone, tak? Bo część dziedziczymy, natomiast po części kształtują się od urodzenia do tego właśnie dwudziestego trzeciego, plus minus, roku życia. Ja bardzo często polecam też kobietom, które są na urlopie macierzyńskim i nie wiedzą, co dalej, bo to jest często taki okres, że „a może bym coś w życiu zmieniła, a może rozpoczęłabym swój biznes, jak nie pracuję, tylko jestem na macierzyńskim”. Od razu powiem, że chapeau bas dla wszystkich młodych mam, które próbują rozkręcać swój biznes na macierzyńskim, ale w ogóle dla osób na takim rozdrożu, tak? Gdzie gdzieś tam jakaś zmiana może puka, może trochę brakuje nam odwagi, może nie wiemy za bardzo co i jak, może gdzieś dotyka nas syndrom oszusta, że na pewno do niczego się nie nadajemy i wszyscy zaraz odkryją, że, prawda, jesteśmy największymi oszustami tej planety. I polecam też bardzo mocno to narzędzie dla studentów, bo właśnie osoby, które gdzieś tam kończą studia, skończyły studia czy są po swojej pierwszej pracy i na przykład stwierdzają, że to jednak była wtopa, że nie tędy chcą iść, to też to narzędzie też może być dla nich bardzo pomocne. 

Magda: A jeśli jest powiedzmy 22-letnia osoba, która skończyła licencjat – czy jest w talentach jakaś stałość? Czy możemy zrobić test na całe życie? Czy po prostu co jakiś czas warto go powtarzać i na przykład korygować kierunek, bo się okaże, że do naszej TOP 5 przeszedł jakiś inny talent?

Natalia: Instytut Gallupa mówi jasno: zalecamy, żeby badanie robić raz w życiu. Jeżeli popatrzymy na wskaźniki psychometryczne narzędzia, to faktycznie, okazuje się, że talenty są względnie stałe. Im później robimy badanie po raz pierwszy, tym jest większe prawdopodobieństwo, że ten wynik się nie zmieni, tak? Czyli jeżeli zrobi jakiś 15-latek, no to w wieku 50 lat może się okazać, że te talenty wyjdą mu zupełnie inne, szczególnie jeżeli nic z nimi nie robi. Jeżeli natomiast poznajemy nasze talenty, sumiennie zaczynamy z nimi pracować, no to siłą rzeczy my wciąż je wzmacniamy. Czy mimo to mogą nastąpić jakieś zmiany? Owszem. Z kilku powodów. Analiza przeprowadzona w 2019 roku, a przynajmniej raport jest z 2019 roku, właśnie nad stałością talentów, mówią o kilku takich przypadkach, kiedy można powtórzyć test, czy jest to zalecane. Na przykład, kiedy robiliśmy go w pracy, pod naciskiem szefostwa. Czasami osoby robią takie badanie, nie wiedząc w jakim ono będzie celu. Boją się, że na przykład coś tam wyjdzie i zostaną zwolnieni. No i bardzo często wtedy te odpowiedzi są tendencyjne, tak? Czyli nie odpowiadamy tak, jak czujemy, tylko tak jak czujemy, że powinniśmy odpowiedzieć. Drugi przypadek to właśnie, kiedy robimy w bardzo młodym wieku. Kolejny to na przykład w wyniku uszkodzenia mózgu, gdzie może dojść do drastycznych zmian wręcz naszej osobowości. Nie ma, przynajmniej na razie, badań dotyczących tego, w jaki sposób psychoterapia wpływa na zmiany talentów, ale osobiście podejrzewam, że w przypadku dużych zmian, tak? Czyli leczenia traumy czy w przypadku jakichś poważniejszych zaburzeń, to może mieć wpływ, tak? Ale to jakby mówię, nie ma na razie badań na ten temat, więc codziennie tak naprawdę dowiadujemy się nowych informacji na temat tego, jaki nasz mózg jest niesamowicie neuroplastyczny, więc spodziewam się, że przez najbliższe 10 lat badania jeszcze nie raz nas w tym temacie zaskoczą.

Magda: To możemy się już umówić na za 10 lat na aktualizację.

Natalia: OK.

Magda: Podajesz dużo raportów i badań. I tutaj odnoszę wrażenie, że test Gallupa nie jest czymś w rodzaju darmowych testów osobowości, które możemy sobie przerobić w Internecie albo BuzzFeedowe słynne „Jaką pizzą jesteś” i modlisz się, żeby nie być hawajską. Podsumowując, jaka jest, jaką mam jeszcze pewność, że zainwestuję moją stówkę w coś, co potem rzeczywiście będzie warte rozwijania i wzięcia pod uwagę?

Natalia: Za narzędziem stoi największa organizacja badawcza na świecie. Instytut Gallupa ma swoją wieloletnią już historię, a same badania w ogóle nad podejściem opartym na mocnych stronach, trwają na ten moment już ponad 60 lat. I tutaj odsyłam słuchaczy do poprzedniego podcastu Magdy o talentach Gallupa. No i cóż? Jeżeli za narzędziem stoi kilkadziesiąt lat badań, jeżeli stoi grono naukowców i jeżeli mamy konkretne raporty, konkretny raport techniczny z tego, jak wygląda narzędzie, jaka jest metoda badawcza, jaką mamy trafność, rzetelność narzędzia, no to wiemy, że stoi za tym konkret, tak? Że stoi za tym nauka, mamy konkretne liczby i możemy się na tym opierać. No nie wiem, być może są jacyś specjaliści, którzy układają testy „Jaką pizzą jesteś?” i wiem, że pojawił się w sieci, ja przynajmniej znam jeden darmowy test talentów, ale nigdzie nie znalazłam żadnej podkładki. To znaczy żadnego raportu, żadnych danych technicznych. Nie bardzo wiem, na czym to badanie się opiera, bo też czasami dostaję pytania: „Natalia, czy ja mogę zrobić to badanie i czy to będzie tak samo wartościowe?”. Nie wiem, ponieważ nie wiem, na czym te inne narzędzia się opierają. Tutaj mamy konkretne dane, konkretne badania. Zresztą baza danych cały czas, jeżeli chodzi o talenty, się powiększa, bo to już liczymy w kilkudziesięciu milionach osób, które to badanie wykonały, więc ta próba jest coraz większa. Non stop pojawiają się jakieś nowe tematy, nowe badania, właśnie w oparciu o te talenty, więc po prostu można na tym polegać, bo na nauce można polegać. 

Magda: Tak. Lubimy naukę, wspieramy naukę, chcemy, żeby nauka nam pomagała w życiu. Wspomniałaś o pracownikach, którzy boją się, że mają uzyskać prawidłowy wynik testu Gallupa, ale tak mi przyszło do głowy, że po prostu już jest takie nastawienie tych osób do tego, że wartościujemy jakieś konkretne talenty. Ale czy rzeczywiście tak jest, że są jakieś lepsze i gorsze talenty, że możemy tak powiedzieć, że „o, jak coś takiego mi tu wyszło i wolałabym mieć, nie wiem, to co koleżanka ma na pierwszym miejscu, na przykład nie wiem, aktywatora, a ja mam jakąś empatię czy coś w tym stylu”? Na co mi to w ogóle jest przydatne?

Natalia: Absolutnie nie wartościujemy talentów. Nie ma lepszych i gorszych. Natomiast taka sytuacja, o której mówisz, ma bardzo często miejsce. Ja, mówiąc o właśnie pracowniku, który w pewien sposób obawia się tych wyników, to często jakby wynika z braku informacji, tak? Że ktoś po prostu nie wie, w jakim celu takie badanie robi. A ważna rzecz jest taka, że w ogóle to badanie nie powinno być wykorzystywane do selekcji pracowników. Czyli po pierwsze, nie w rekrutacji. Możemy go świetnie wykorzystać, jeżeli my się chcemy gdzieś zrekrutować, no bo wtedy mamy dobrą podkładkę naszych mocnych stron, ale nie odwrotnie. Czyli nie wybieramy pracowników pod kątem tego, jakie mają talenty. A druga rzecz, no to tego testu się nie da oblać, tak? No bo właśnie, każdy talent jest tak samo wartościowy, jeżeli dobrze z niego korzystamy. Często jest tak, jak mówisz faktycznie, że ktoś widzi swoje wyniki i jest załamka, bo na przykład „w ogóle nie widzę w sobie takiego talentu”, tak? Albo „widzę ten talent, ale w ogóle nie uważam, żeby to był talent. Halo, to jest moja największa wada”. Ja zresztą tak miałam, jak zobaczyłam swoje wyniki po raz pierwszy. 

Magda: Jaki miałaś talent, który Cię załamał albo zasmucił?

Natalia: Wiesz co, nie tyle załamał, co byłam bardzo zaskoczona, że miałam dowodzenie na piątym miejscu. Jakby to nie było zaskoczenie, że ja tego nie powinnam mieć, bo ja doskonale wiedziałam, że tak działam i taka jestem, ale to przez całe życie było traktowane jako wielka wada. Ja bardzo dużo czasu potrzebowałam, żeby zmienić to swoje nastawienie i żeby ten talent faktycznie zaczął mi przynosić korzyści. I doszło do takiego momentu i w zasadzie teraz już jest tak, że zdaję sobie sprawę, że gdyby nie to dowodzenie, to w ogóle pozostała moja czwórka nie miałaby racji bytu, bo on tak trzyma w ryzach całą tę moją piątkę. Ja nie mam żadnych talentów wykonawczych w swoim TOP 5, więc to dowodzenie jest takim talentem, który właśnie sprawia, że ja jednak dowodzę, tak? Że dowodzę sama sobą i faktycznie realizuję to, co trzeba.

Magda: To jest ciekawe, że poruszasz to w takim kontekście, że dowodzenie może być w odniesieniu do samej Ciebie, że te nazwy, jeśli sobie zrobimy ten test żeby tylko sobie zobaczyć, jakie wyniki nam wyskoczą, to rzeczywiście, czego ja jestem winna po części, bo tylko pobieżnie przejrzałam raport o wynikach, co to w ogóle dla mnie oznacza i zobaczyłam, że…

Natalia: To i tak dużo, że przejrzałaś ten raport. [śmiech]

Magda: Jej. [śmiech] Ale po zrobieniu testu okazało się na przykład w moim przypadku, że moim talentem z pierwszego miejsca jest strateg i byłam, podobnie jak Ty, bardzo zdziwiona, ale w moim przypadku to było z innej przyczyny, bo odnoszę wrażenie, że nigdy nie wykazywałam jakichś zdolności związanych ze strategicznym myśleniem, ale nazwa może być po prostu myląca trochę dla nas, jeśli nie zagłębimy się w całą głębię i te możliwości, jakie ten talent nam daje i jeśli nie poznamy jego wszystkich wymiarów. Więc, czy jeśli wydaje nam się, że jakiś talent do nas nie pasuje, to znaczy, że test źle zadziałał czy po prostu jeszcze musimy trochę głębiej się dokopać do informacji?

Natalia: W 99,99% przypadków potrzebujemy po prostu czasu. Czasu i pracy nad tym danym talentem, czy w ogóle nad całym TOP 5 czy TOP 10. I kilku takich momentów olśnienia. Ja jestem bardzo ciekawa, jak zobaczyłaś tego stratega na początku, to jaka była Twoja reakcja pierwsza?

Magda: „Ja, strateg?”

Natalia: A co rozumiesz pod pojęciem „stratega”?

Magda: Kojarzy mi się z tworzeniem jakichś strategii, na przykład dla biznesu, jakichś strategii sukcesu. Strategia kojarzy mi się z wojskiem, z tworzeniem strategii, która ma rozwalić wroga, położyć wroga na łopatki i rozwalić w pył.

Natalia: No właśnie, a chciałam zapytać, jak to się zmieniło po tym, jak przeczytałaś raport?

Magda: Przeczytałam i taka mi rzecz najbardziej zapadła w pamięć, że strateg widzi połączenia pomiędzy pozornie, i widzi schematy, które pozornie nie są ze sobą jakieś rzeczy połączone. I zauważyłam, że na przykład dobrze, przypomniało mi się nawet dzisiaj, kiedy sobie odświeżałam te moje dane na rzecz naszego wywiadu, że dobrze radzę sobie na przykład w takich grach planszowych. Wiem, że to śmiesznie brzmi, ale takich, które wymagają myślenia kilka kroków do przodu. W sensie, że muszę rozważać różne scenariusze i ogarniać wiele rzeczy umysłem i szukać połączeń pomiędzy nimi. I to mi sprawia, to nie tylko, że sobie dobrze radzę, ale mimo tego, że mózg mi paruje, to ja bardzo to lubię i dobrze się odnajduję w takim trybie pracy. I zauważam trochę, że potrafię się odnajdywać trochę w chaosie.

Natalia: A na którym miejscu masz talent odkrywczości? 

Magda: Chyba na czwartym. 

Natalia: Jak powiedziałaś o tych połączeniach, że potrafisz łączyć z pozoru niezwiązane ze sobą rzeczy, to mi się zaświeciła lampka i mówię „aha, mówi o odkrywczości”, bo to faktycznie jest cecha tego talentu. A strateg z odkrywczością bardzo mocno idą w parze. Ty masz stratega na pierwszym, odkrywczość na czwartym. Ja mam stratega na drugim, odkrywczość na trzecim. Więc te pary mogą działać u nas dość podobnie. I teraz tak, odkrywczość będzie odpowiadała właśnie za te połączenia, natomiast strateg to jest dokładnie to, co powiedziałaś o grach planszowych – „potrafię być o krok do przodu”. I strateg, w tym Twoim pierwszym, potocznym rozumieniu, to były wielkie strategie wojenne, tak? Jakieś ogromne plany, ogromne przewidywania. Tutaj na pewno świetnie gdzieś tam w takich odległych planach, to wizjoner. A strateg to będzie właśnie ten krok do przodu. Co więcej, to będzie gotowość na różne scenariusze, czyli jeżeli nie wyjdzie plan A, to wyjdzie plan B. Jak by popatrzeć na to w takiej metaforze drogi – martwię się tylko dojazdem do kolejnego skrzyżowania, tak? Ja nie rozważam, czy przypadkiem nie będzie korka za 50 kilometrów, tylko ja te decyzje podejmuję jakby na bieżąco, bo jestem gotowa z alternatywą i skrętu w lewo, i skrętu w prawo, ale każda kolejna alternatywa będzie się pojawiać na kolejnym skrzyżowaniu. I tak to jest właśnie ze strategiem, tak? Czyli ma te różne, jest gotowy na różne scenariusze, ale one nie wybiegają tak super do przodu, tylko to jest jakby taka nieodległa przyszłość. I te talenty szczególnie, jak są w parze, właśnie strateg z odkrywczością, bardzo potrzebują ekspozycji na nowe doświadczenia, czyli strateg i odkrywczość nie będą jeździć do pracy zawsze tą samą drogą, bo to jest strasznie nudne. Tylko jak, nie wiem, zwykle jeździ ktoś tramwajem, chociaż no teraz w większości pracujemy z domów, ale jeżeli zwykle jeżdżę tramwajem, no to od czasu do czasu potrzebuję pojechać rowerem albo przejść się na nogach i zrobić sobie spacer i zrobić to zupełnie inną drogą. Na bardzo wielu obszarach się to realizuje, ale to jest taka bardzo mocna potrzeba nowości i ekspozycji na nowe doświadczenia, bo to są też talenty bardzo kreatywne i ta kreatywność też buduje się poprzez zdobywanie tych nowych doświadczeń. Czy po tym wszystkim, ten strateg bardziej do Ciebie pasuje? Zasługuje na to pierwsze miejsce? Widzisz go u siebie w takiej formie?

Magda: Teraz już bardziej, zdecydowanie. Jest właśnie taki problem, że jestem jednym z tych szarlatanów, którzy zrobili już dawno test, a dopiero teraz jakiś czas temu wróciłam do niego i przeczytałam trochę więcej o moich rezultatach i jeszcze miałam do dyspozycji w tym momencie Twoje wsparcie, ale większość osób nie ma takiego wsparcia. Powiedzmy, że ktoś robi ten test i odłożył go na jakiś czas, ale teraz chce do niego wrócić i rozwijać swoje talenty. Jak można wrócić na tą dobrą ścieżkę i zacząć pracę ze swoimi talentami?

Natalia: Jak najszybciej.

Magda: Dobra, punkt jeden. Punkt dwa?

Natalia: Pierwsza rzecz to odkopać swoje raporty. W raportach jest więcej niż nam się wydaje. Bardzo często osoby poszukują z zewnątrz materiałów, informacji, filmów, podcastów, narzędzi, zapominając o raportach. Super ważne jest to, że raport, który dostajemy, przewodnik po cechach, on jest anglojęzyczny, ale bardzo polecam pracować właśnie na nim, bo jak dostajemy badanie, mamy raport… Skupimy się na tej wersji TOP 5, dobra? Bo tak łatwiej będzie mi wytłumaczyć. Dostajemy raport polskojęzyczny i anglojęzyczny. Polskojęzyczny jest opisem pierwszych pięciu talentów, ale jeżeli Ty masz stratega w TOP 5 i ja mam stratega w TOP 5, to w tym polskojęzycznym raporcie te definicje i opisy będą takie same. Jeżeli przejdziemy do raportu anglojęzycznego, to opis Twojego stratega i mojego stratega będą sie różnić, dlatego że anglojęzyczny raport jest raportem spersonalizowanym i opisuje Twoje talenty w odniesieniu do całej dynamiki, jaka między nimi zachodzi. To znaczy, to jest opis stratega w działaniu z innymi talentami, które są u Ciebie w TOP 5. Dzięki temu, każdy z nas dostaje tak naprawdę inny raport. I każdy z tych talentów u każdej osoby będzie działał trochę inaczej, właśnie dlatego, że występuje w towarzystwie innych talentów. Inaczej będzie działał strateg z odkrywczością, inaczej strateg z maksymalistą, inaczej strateg z wizjonerem, a jeszcze inaczej strateg z bliskością. I to jest super ważne, żeby pracować właśnie na tym spersonalizowanym raporcie, a najlepiej na dwóch, na obydwóch. Więc wracamy do raportu, czytamy raporty i zaczynamy obserwować, co jest o mnie, co jest nie o mnie, dlaczego to jest nie o mnie i czy aby na pewno jest nie o mnie, bo może jak trochę poobserwujemy siebie i swoje działania, popytamy naszych bliskich, bardzo fajnym też sposobem jest danie raportu jakiejś naszej bliskiej osobie i zapytanie: „Słuchaj, co tu jest o mnie?”, bo czasami okazuje się, że my nie widzimy w sobie tego, co widzą w nas inni albo uznajemy coś za taką oczywistość, że tego nie zauważamy, a inni widzą w tym ogromną wartość i faktycznie naszą mocną stronę. I tutaj idziemy takim kluczem: nazwij, poznaj, użyj, wykorzystaj swoje talenty, tak? Czyli robimy badanie, nazywamy te talenty, potem się z nimi poznajemy właśnie poprzez raporty, obserwacje. Możemy oczywiście poszerzać naszą wiedzę o danych talentach, tak? Jest mnóstwo filmów, podcastów. Polecam bardzo, bardzo, bardzo kanał na YouTubie Instytutu Gallupa. Tam materiałów o talentach i w ogóle okołotalentowych jest taki ogrom, że nie wiem, czy ktokolwiek kiedykolwiek był w stanie przesłuchać wszystko. Tylko to jest kanał anglojęzyczny, tak? Więc dla osób, które nie są biegłe w języku angielskim, to zapraszam na swój kanał na YouTubie, gdzie nagrałam filmy o wszystkich talentach, trzydziestu czterech, właśnie z taką krótką charakterystyką, co się za tymi talentami kryje, jak z różnymi innymi talentami działają, jakie są też ciemne strony danych talentów, tak, żeby mieć szerokie pojęcie i jeszcze bardziej w tę swoją samoobserwację wejść. Ale tak jak mówię, najpierw skupiamy się na raportach i na jakby introspekcji, a potem dopiero polecam poszukiwać dalej. No i tutaj to już bardzo zależy od tego, jaki my mamy cel w tym, żeby te talenty poznać i co chcemy z nimi zrobić, tak? Bo niektórym osobom to wystarcza i po takiej samoobserwacji, po takiej pracy na raportach, po wysłuchaniu kilku filmów, wdrożeniu kilku wskazówek, już są w stanie z tych swoich talentów korzystać i zamieniają je w mocne strony. Niektóre osoby potrzebują więcej wsparcia. Można się umówić na sesję z trenerem mocnych stron. Jest nas w Polsce w tym momencie około 40 osób bodajże, certyfikowanych przez Instytut Gallupa. Na taką sesję indywidualną. Czasami to jest potrzeba jednego spotkania, tak? Czasami to są dłuższe procesy, takie już bardziej coachingowe. Tak, że tutaj to tak naprawdę zależy od potrzeb, ale ten krok, który każdy może zrobić, to jest właśnie to skupienie się na raportach. Wiem, że powtarzam to kolejny raz, ale to jest super, super ważne, a naprawdę poszukujemy bardzo daleko, a mamy przed sobą to, co jest najważniejsze. Powiedzmy sobie szczerze, praca z talentami to nie jest prosta sprawa i bardzo łatwo się zniechęcić. Z kilku powodów. Na przykład dlatego, że właśnie, te raporty są bardzo obszerne. My je przeczytamy, ale nie wiemy, jak to wdrażać, nie wiemy co z tym zrobić. Praca z trenerem nie dla każdego jest w zasięgu ręki, powiedzmy sobie szczerze. Po pierwsze, nie jest nas za dużo w Polsce. Po drugie, to nie są usługi tanie. Dlatego też ja w pewnym momencie uznałam, że chciałabym stworzyć narzędzie, które pomoże ludziom samym pracować z talentami, gdzie będą prowadzeni, kolokwialnie mówiąc, za rękę przez kolejne etapy tego, co z tymi raportami i talentami można zrobić, żeby faktycznie wdrożyć to, co można, nie? Czyli przekuć te raporty i teorię o talentach w korzyści. I dlatego napisałam ebooka „Jestem utalentowana. Indywidualny plan rozwoju Twoich talentów”, który właśnie krok po kroku, od tego momentu „OK, zrobiłam badanie i co dalej?”, przeprowadza przez te etapy nazwania, poznania, zrozumienia talentów, obserwacji, ale też tego, że z niektórymi talentami się nie lubimy i co z tym zrobić, żeby one jednak stały się naszą mocną stroną, aż do ostatniego etapu, czyli „jak ja te talenty mogę wykorzystywać?”. To jest takie bardzo, bardzo bazowe powiedziałabym, narzędzie, które buduje z naszego TOP 5 fundament mocnych stron, gdzie zamieniamy i rozwijamy te talenty w mocne strony. Chociażby po to, żeby potem zająć się obszarem poszukiwania swojego zawodowego szczęścia, albo po prostu szczęśliwszego życia, tak? Moja działalność też nie jest nastawiona na to, właśnie stricte na takie zawodowe wykorzystanie, czy w firmach, czy w zespołach, ale ja wychodzę z założenia, że jeżeli talenty sprawiają, że wzrasta nasza satysfakcja z życia, no to trzeba to wykorzystać, tak? To jakby szkoda marnować tego potencjału i tych talentów nie wykorzystywać, bo powinniśmy to robić 24 godziny na dobę. Tak, że talenty mogą nam pomóc budować szczęśliwą codzienność, nawet w takich małych, drobnych rzeczach, bo OK, mówimy tu górnolotnie właśnie o pracy, o spełnieniu zawodowym, ale słuchajcie, talenty pokazują w jaki sposób my robimy zakupy – czy my planujemy, jak my chodzimy po sklepie, czy my nie wiem, zawsze mamy wytyczoną trasę i chodzimy do tego samego sklepu, tak? Robiąc bardzo konkretne zakupy z listą, czy chodzimy spontanicznie. Wiecie, no w zależności od tego, jakie mamy talenty, to się będzie przekładało chociaż na sposób robienia zakupów, na sposób organizacji naszego dnia, a to wpływa na nasze chociażby samopoczucie, tak? Czy my dobrze wykorzystujemy czas, czy nie. No, trochę tutaj tak popłynęłam, ale też pokazując Wam, że to naprawdę jest do wykorzystania na co dzień. Talenty są elementem nas, sposobu naszego bycia. Mogą nam tę codzienność ułatwiać i uprzyjemniać, jeżeli tylko będziemy z nich korzystać. 

Magda: Na przykład można pokonywać swojego życiowego partnera w planszówkach i widzieć strach w jego oczach, gdy budujemy dock, który przyniesie nam całą masę kasy i punktów. [śmiech] Tylko tak mówię.

Natalia: Na przykład, na przykład.

Magda: OK, a jeszcze na początku, jeszcze a propos rozwijania talentów. W toku rozmowy pojawił się temat rozwijania talentów i określałaś talenty jako dojrzałe i niedojrzałe. Co dokładnie oznacza, że talent jest właśnie dojrzały albo niedojrzały i jak możemy poznać, że już dany talent mamy rozwinięty, powiedzmy po przeczytaniu raportu, po zrobieniu testu, a inny talent potrzebuje wsparcia?

Natalia: Są talenty, które nam wybitnie przeszkadzają i traktujemy je jako wadę. Posłużę się tutaj przykładem mojego dowodzenia. Dowodzenie, które może być rozstawianiem innych po kątach. Nie będzie to, rzekłabym, despotycznym rozstawianiem po kątach i nie będzie to najlepsza forma działania tego talentu, on sobie wtedy działa jak chce, potrafi być agresywny, potrafi być uparty. Myślę, że się zgodzimy, że jeżeli coś wywołuje negatywny odbiór w nas i w otoczeniu, no to powinna się nam zapalić czerwona lampka, tak? Bardzo często niedojrzały talent jest też nacechowany egoistycznie.

Magda: I miałaś tu na myśli to, że przekraczamy czyjeś granice? Bo też chciałam dać wkładkę, żebyśmy tak zdefiniowali sobie ten odbiór otoczenia, żeby też nie było wątpliwości.

Natalia: Tak, właśnie słusznie zwróciłaś na to uwagę, że trzeba to rozgraniczyć, ale tak, no miałam tutaj na myśli właśnie to przekraczanie granic, czyli na przykład tę taką despotyczną próbę zarządzania ludźmi, tak?

Magda: OK.

Natalia: To rozstawianie po kątach, taką czasami arogancję, bo może to być wręcz arogancja. Talent dojrzały będzie przynosił korzyść, nie tylko mi jako posiadaczce tego talentu, ale też ludziom wkoło. On będzie służył innym. Moje dojrzałe dowodzenie potrafi podejmować decyzje i zarządzać w sytuacjach kryzysowych, tak? Potrafię oddzielić emocje, tak? Emocje idą na bok, a ja podejmuję szybko trudną decyzję i to jest bardzo ciekawe, bo jak muszę podjąć jakąś błahą decyzję typu co zjem na śniadanie, to potrafię się zastanawiać 15 minut. W momencie, kiedy ten talent bardzo przydawał mi się w mojej pracy w turystyce, kiedy pracowałam w turystyce biznesowej i jeździłam ze szkoleniami i też pilotowałam wyjazdy biznesowe, gdzie kryzys gonił kryzys i czasami trzeba było zarządzić i podjąć decyzję za grupę 100 osób. W takich sytuacjach czułam, że po prostu jakby odcina mi wszystko, co może zaburzać podejmowanie decyzji, tak? Walące serce, te wszystkie emocje, które gdzieś tam napływały i wszystkie przerażone głosy. Ja w momencie potrafiłam powiedzieć „OK”, to była szybka i chłodna kalkulacja kosztów, zysków, strat, wszystkiego. Mówiłam: „OK, robimy to i to”. To było dla mnie zupełnie naturalne. I to był przykład tego, że to dowodzenie działało już jako dojrzały talent i stało się już moją mocną stroną. Czyli talent niedojrzały jest egoistyczny, nie przynosi pożytku, może być traktowany jako wada. Talent dojrzały służy nam, ale też służy innym, tak? I przynosi korzyść otoczeniu.

Magda: A czy Ty przedstawiasz jakieś takie negatywne wersje, tą ciemną stronę talentów, na swoim kanale na YouTubie?

Natalia: Opowiadam w ogóle o tym, jak dany talent się przejawia i w każdym odcinku jest zaznaczone, co może być taką ciemną stroną i na co trzeba w danym talencie uważać.

Magda: A czy rozwinięte talenty też mogą przejawiać jakieś swoje ciemne strony? Powiedzmy, że jakiś talent jest już rozwinięty i czy w pewnych aspektach może być tak, że służy nam i innym, owszem, ale też są aspekty, w których przeszkadza mimo rozwinięcia?

Natalia: Tak, zdecydowanie tak. Może być nawet tak, że na początku, jak poznajemy się z jakimś talentem, to on w jednych obszarach działa super jako mocna strona, a w innych domaga, jakby wymaga dopracowania i skupienia się nad nim. Więc praca z talentami to jest praca na całe życie. To jest nieustanne wracanie do samoobserwacji, wracanie do raportów, obserwowania siebie, bo my też się zmieniamy, co jest naturalne i wspaniałe, ale co za tym idzie – zmienia się sposób, w jaki my z tych naszych talentów korzystamy. No i to jest dobra wiadomość.

Magda: Bardzo dobra. 

Natalia: Bo ciągle możemy być w tym lepsi, to po pierwsze. No, a po drugie, nie grozi nam nuda.

Magda: Dokładnie. Ja jestem z tych osób, które bardzo lubią zmiany. I zawsze mnie cieszy perspektywa, ze mogę zrobić coś jeszcze i że nie będę miała…

Natalia: No masz odkrywczość w TOP 5.

Magda: Ach, ta moja odkrywczość. [śmiech] Zaczęłyśmy też rozmawiać o tym, jakich problemów nie rozwiążą talenty Gallupa. I na pewno nie dadzą odpowiedzi na wszelkie pytania i problemy, jakie mamy w życiu. Są jeszcze jakieś aspekty, w których na pewno nie pomogą? Że na przykład możemy mieć jakieś takie oczekiwania, że coś magicznie rozwiążą, a tak nie będzie?

Natalia: Na pewno nie zastąpią nam psychoterapii i myślę, że to też warto podkreślić, ponieważ trafiają czasami do mnie osoby, dla których jakby jest to pierwszy krok w pracy ze sobą. Ja się oczywiście bardzo cieszę, że podjęły decyzję, że szukają wsparcia, że potrzebują pomocy, ale to nie jest antidotum na wszystko. Nie jest też zastępstwem psychoterapii. Praca nad mocnymi stronami bardzo nas wzmacnia. To może być proces towarzyszący psychoterapii, co często daje super efekty, ale nigdy tej psychoterapii nie zastąpi. Jeżeli nie wiecie, czy to jest akurat dla Was na ten moment, praca z talentami czy praca z trenerem, na przykład w procesie, czy właśnie potrzebujecie wsparcia psychoterapeuty czy psychiatry, to warto udać się po prostu do psychologa, tak? Który będzie w stanie Wam pomóc rozeznać i zdiagnozować, czego w tym momencie potrzebujecie. Oczywiście, są takie sytuacje, kiedy pierwsze kroki powinniśmy skierować prosto do psychiatry, gdzie to wsparcie jest tym pierwszym i najważniejszym, ale jeżeli jesteście na takim rozdrożu i zastanawiacie się czy może to, czy może jednak psychoterapia, to warto skontaktować się ze specjalistą i razem z nim to skonsultować, bo tak jak mówię, to mogą być procesy świetnie się uzupełniające, ale na pewno to nie jest proces, który Wam to zastąpi. Skupiałabym się też na tym, w czym praca z talentami nam pomaga, tak? I kiedy jest zalecana, a nie kiedy nam nie pomoże. To jest znowu tak jak w całym podejściu opartym na mocnych stronach, tak? Skupiamy się na tym, co dobre, co nam pomaga, co nam służy, co możemy rozwijać, a nie na tym, co potencjalnie nam przeszkadza czy jest naszym, powiedzmy sobie, brakiem.

Magda: Ja się z tym bardzo zgadzam. I to pytanie wynikało z tego, żeby też po prostu, bo możemy mieć bardzo duże oczekiwania wobec takich testów, że na przykład ktoś powie ze znajomych, że odmieniło życie, ale nie poda jakichś głębszych detali i po prostu możemy być rozczarowani testem i talentami i przez to rozczarowanie nie wykorzystać całego potencjału, który w nich drzemie. I zdecydowanie zgadzam się z tym, żeby rozwijać mocne strony, bo też w sumie nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni, ale myślę, że z takim właśnie pozytywnym podejściem do rozwijania mocnych stron, warto się zaznajomić i rozważyć zrobienie testu Gallupa, jeśli go nie zrobiliśmy i Natalia zrobiła nawet poradnik bezpłatny, jak podejść do testu Gallupa, który też może Wam ułatwić ten proces. Serdecznie go polecam i go podlinkuję.

Natalia: Tak. O, dzięki. Faktycznie, jeżeli zastanawiacie się nad zrobieniem badania albo nie wiecie, jak się do niego przygotować albo którą wersję wybrać, to ten poradnik będzie dla Was pomocny. Możecie go pobrać u mnie na stronie.

Magda: Natalia, bardzo Ci dziękuję za tę rozmowę. Myślę, że wszyscy dowiedzieliśmy się czegoś nowego. Ja na pewno dowiedziałam się wiele o moich talentach. No i dziękuję bardzo.

Natalia: Bardzo Ci dziękuję za zaproszenie. Było mi bardzo miło.

Magda: Dziękuję Ci za wysłuchanie naszej rozmowy. Pamiętaj, że linki do wszystkich ciekawych miejsc wymienionych w tym odcinku znajdziesz w jego opisie. Uważaj przy zmienianiu pasa ruchu i wiedz, że ratlery miodożerne są znacznie mniejsze od lwów, ale i tak je zaczepiają. Cześć.

Linki z odcinka:

Test Gallupa: KLIK!
Strona Natalii: KLIK!

Cześć! Tutaj Magda i Tomek.

Oboje wierzymy, że po śmierci czeka nas nicość. Dlatego budujemy sobie życie tak, by niczego nie żałować i czerpać jak najwięcej przyjemności.
Jeśli też chcesz wyciskać 99,3% z ziemskiej przygody, na naszym blogu znajdziesz wskazówki na temat życia na własnych warunkach, organizacji czasu, szukania pomysłu na siebie i przedsiębiorczości (bo prowadzimy biznes online).
Przygotuj się na to, że duuużo śmieszkujemy i jesteśmy zakochani w kocurach.