Claude, Claude Cowork czy Claude Code — co jest od czego
Chat, Cowork czy Code? Wyjaśniamy trzy tryby Claude prostym językiem: co robi każdy, czym się różnią i który wybrać — z tabelą i drzewkiem decyzyjnym.
Chat, Cowork czy Code? Wyjaśniamy trzy tryby Claude prostym językiem: co robi każdy, czym się różnią i który wybrać — z tabelą i drzewkiem decyzyjnym.
Z naszej praktyki: do polskich treści, które brzmią jak człowiek, częściej wygrywa Claude. ChatGPT — do szybkości, obrazów i głosu. Porównanie i tabela.
Odpowiedz na kilka pytań, a podpowiemy, który model AI wybrać do Twojej pracy: ChatGPT, Claude, Gemini, Perplexity i inne. Dla solopreneura, po polsku.
Zbuduj asystenta AI, który zna Twoją firmę i pisze Twoim głosem — bez kodu. Trzy foldery, ton głosu, skille i punkty kontrolne, na naszym przykładzie.
Newsletter, który czyta się do końca, stoi na historii. Pokazuję anatomię krok po kroku — otwarcie, stawka, wniosek, oferta — na własnych przykładach.
Szukasz kreatora stron dla swojego biznesu? Porównujemy Agenta AI, Wix, Squarespace i Webflow – bez żargonu i wciskania kitu.
Krótki, sprawdzony zestaw darmowych narzędzi AI na 2026, których używam jako solopreneur. Przy każdym: do czego służy i kiedy po nie sięgam.
Dziś nie wystarczy wymyślić produkt, a potem krzyknąć „kup, bo fajne!”, by dobrze zarobić. Mamy taki przesyt na rynku, że trudno się czymś wyróżnić i przekonać odbiorców, że to nasz produkt/usługa jest tym, którego szuka. Dlatego potrzebujemy innego systemu – jasnego określenia grupy docelowej, przebadania jej potrzeb oraz design thinking. To wszystko wydaje się trudne, ale gdy wiemy, co robić krok po kroku, możemy działać ze spokojną głową.
Niektórym wydaje się, że osoby asertywne ciągle mówią „nie”. To nie jest prawda. Asertywność polega na czymś innym: na umiejętności stawiania granic i komunikacji z szacunkiem do innych. To ważna umiejętność, której można i warto się nauczyć. Jest mnóstwo technik i ćwiczeń, które pomogą w treningu asertywności.
Zbuduj zaangażowaną społeczność! – radzą wszyscy eksperci dookoła. I to jest dobra rada, ale bardzo ogólna, przez co możemy kompletnie nie wiedzieć, od czego zacząć. Bo co to konkretnie oznacza „zaangażowana społeczność”? Jak ją zbudować? Co dokładnie zrobić, by cały proces „miał ręce i nogi”?